Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hokej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hokej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2015

MISTRZ !!!!!

Wiadomo nie od dziś, że jestem czynną kibicką.
Szczególnie lokalnie dopinguję hokeistów i koszykarzy.
Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w ostatnim wygranym meczu, 
Po 10 latach zdobiliśmy ZŁOTO.
Radość przeogromna.

Dziś zamiast się umartwiać, to się cieszę.
Nie umiem inaczej.


poniedziałek, 16 marca 2015

intensywnie

Zeszły tydzień był dość intensywny.
Tak lubię.
Były 2 koncerty, 
A drugi bardziej luźny - Czesław Śpiewa

Były warsztaty malowania henną
Oraz mecz hokejowy
już dawno nie widziałam tylu bójek na raz.

Były imieniny Rodzicielki.

Oraz warsztaty on-line robienia kartek.

Tylko na książki mi "zabrakło" czasu.
Oczy już nie wytrzymywały.


poniedziałek, 3 lutego 2014

weekend

Weekend jak to często bywa minał za szybko.
Sobota spędzona w mieszkanku na "lenistwie"
Nie liczę sprzątania  i skręcania rurek na kosz.
Obejrzałam zaległe odcinki moich seriali.
Zrestartowałam się i jest dobrze.

Za to w niedzielę udało mi się być na meczu hokejowym.
I to nie na naszej lidze, a czeskiej.
No co tu dużo mówić poziom znacznie wyższy.
A ile emocji.
Pan z tyłu dopytywał się skąd jesteśmy 
I przepraszał, że koledzy przeklinaj.
A wszystko to po polsku.
Jak zapytałam gdzie można tu dobrze zjeść,
To powiedział, że po POLSKIEJ stronie ;-)
Miło było to usłyszeć, hahahahaha.


czwartek, 21 lutego 2013

mecz

Wczorajszy mecz zrekompensował mi  przedwczorajszą przegraną.
Takie mecze lubię.
Bójka dużo goli to jest to ;-)

Zaczyna mi brakować zieleni.
W czekam na ten czas, gdy wszystko zacznie kwitnąć.

Myślami nie umiem ogarnąć jesli chodzi o pakowanie.
nie wiem jak najlepiej to wszystko popakować.
Wiadomo część rzeczy pójdzie do piwnicy.

A no i postanowiłam sobie jeździć od wiosny na rowerze do pracy.
Ciekawe czy mi się uda,.
Czy jednak lenistwo weźmie górę.


środa, 20 lutego 2013

...

Bardzo dziękuje za ciepłe słowa,
Bo to tak jest, że człowiek zaczyna się zastanawiać, 
czy aby faktycznie dobrze robi.
Wszystko z właścicielką załatwione.
Chce jak najszybciej się wyprowadzić.
Jakoś straciłam radość przebywana w tym mieszkaniu.
teoretycznie mogłabym mieszkać do końca maja.
Ale w chce w marcu oddać klucze.
I to nic, że będę do maja płacić.
To moja decyzja z szybką wyprowadzką.

Jak by ktoś chciał pomóc w noszeniu kartonów to zapraszam ;-)

A wczoraj był mecz niestety przegrany.
Ale dostałam smycz kibica.
no i zagadka jakie kolory występują na smyczy, już wiadomo, że 3.

poniedziałek, 26 listopada 2012

weekend i po weekendzie ;-)

Dlaczego weekend zawsze tak szybko mija ??
Pół soboty przespałam, tego mój organizm się domagał.
A potem były Andrzejki, a późnym wieczorem koncert.
Pomimo, że średnio się czułam, to doładowałam akumulator.
Niedziela dość spokojna, zakończona hokejem.
Niestety mecz przegrany.
Za to w końcu sie pobili i to całkiem konkretnie.
Ojj podobało mi się ;-)

W nocy spać nie mogłam i dziś jestem pół przytomna.
A do domu wrócę koło północy. 
Żyć nie umierać.


Zachciało mi się lata i morza naszego.

poniedziałek, 24 września 2012

niekoniecznie o urlopie

Wczoraj rozpoczęłam sezon hokejowy.
Pare meczy mnie ominęło, z wiadomych przyczyn.
No ale to co wczoraj zobaczyłam zrekompensowało mi wszystko.
Takie emocje i tyle bramek. ehhh ;-)


A co do jedzenia śniadania z sąsiadami to:
Oni często siedzą przed domami, czy jak to nazwać te ich budynki.
Każdy przynosi  krzesełko i po prostu sobie jedzą.
Mają małe sklepiki i tam się życie towarzyskie odbywa.
Ogólnie oni wszystko robią na zewnątrz

A co do smaków.
To chyba najbardziej zapamiętałam -
KURCZAKA W CIEŚCIE I SOSIE CYTRYNOWYM.
Rodzicielce też przypadł do gustu.
Mam nadzieje, że już niedługo znajdzie się to w Jej menu ;-).

Z kolegą poszliśmy do knajpki chińskiej.
Którą bardzo lubiliśmy.
No ale teraz to jedzenie niestety już tak nie smakowało.