piątek, 16 grudnia 2016

nowe

Nie umiem żyć bez pisania. 
No dobra nie przesadzajmy, że pisania, 
ale jednak czasami lubię wyrzucić z siebie swoje myśli.
Przenoszę się na inny blog zaczynam

wtorek, 8 listopada 2016

Myślę

Myślę, że czas się pożegnać.
Było to fantastyczne miejsce dla mnie.
Dużo mi dało.
Ale przychodzą zmiany.
Człowiek się zmienia.
Życie mnie zmieniło.

Mam pewien pomysł na siebie.
Nie wiem czy starczy mi odwagi, ale chciała bym.
Niczego bardziej bym nie chciała.


Teraz jestem w miejscu, gdzie wszystko mogę.
Zupełnie nic mnie nie ogranicza.
No dobra trochę kasa, ale wiecie co jak się chce to się da.
Trzymajcie za mnie mocno kciuki.

Jeszcze nie wiem czy się odważę, ale jak nie teraz to kiedy ?????


buziole dla Was wszystkich.

czwartek, 27 października 2016

się dzieje

Ponownie nie ogarniam życia.
Dzieję się za dużo, a ja zupełnie nie potrafię wystopować.

Staram się więcej ruszać.
Basen, joga.
Uwielbiam saunę ;-), choć to bez ruchu.

Musiałam pozbyć się PIERDZIKA.
Szkoda wielka, bardzo go lubiłam.
Jednak ułatwiał mi przemieszczanie się.

Teraz na nowo poznaje autobusy.

A dodatkowo jesień ciemno, szaro , buro i ponuro.

Byle do WIOSNY ;-)

poniedziałek, 10 października 2016

sen

Od zawsze mam problem ze snem.
Często się w nocy budzę, 
Jak prześpię 4 godziny ciągiem to jest to mega wynik dla mnie.
Ostatnio bezsenność się nasiliła u mnie.
Gdy jest brat nie bardzo mogę buszować po mieszkaniu.
Ale gdy tylko Go nie ma, kto mi zabroni ;-).


Wczoraj niedziela pobudka o 6.
To i tak dobry wynik.
Za to do 12 miałam już prawie ogarnięte 95 % wszystkiego, co na niedzielę zaplanowałam.
A do końca dnia zrobiłam 160% normy.

Lubię takie dni.
Pomimo intensywności miałam czas na wszystko.
Nie musiałam się spieszyć.
A ostatnio to u mnie rzadkość. 


wtorek, 4 października 2016

basen

Staram się wrócić no do normalności.
Wbić się w jakiś szablon.
Chciała bym wrócić na basen poranny.
Dziś mi się udało wstać.
Ale jak będzie dalej ;-)
Zdecydowanie potrzebuje więcej ruchu.