Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 czerwca 2016

czy ktoś tu jeszcze zagląda ????

Przyznaje się bez bicia.
Zaniednuje blog, zaniednuje kontakt.
Nie mogę cały czas zwalać na "taki czas".

Życie mimo tego wszystkiego płynie i ani myśli się zatrzymać.

Udało mi się pojechać na 34 godziny do Rotterdamu.
To nic, że droga zajęła drugie tyle.

Odpoczęłam psychicznie.
A to ważne.


Zakończyłam też 2 tygodniowy urlop w którym miałam jeden dzień taki mój czyli urodziny.
Reszta to zabieganie, zmęczenie.

Co w naszym kraju człowiek robi na urlopie ?????

.
.
.
.
.
PRACUJE w innej firmie.

Za to zarobiłam sobie na wymianę okularów,
Może fundnę sobie w końcu po tylu latach przeciwsłoneczne korekcyjne.


I tym pozytywnym akcentem odmeldowuję się.

piątek, 11 marca 2016

raport

Udało mi się w końcu spaść z wagi już dwu cyfrową liczbę.
Jestem mega zadowolona.

Wiem, wiem, że przynudzam.
nie dość, że mało pisze to jeszcze tylko o diecie.
Ale mam poczucie, że przez chorobę mamy wszystko przestało mieć znaczenie.

Nawet w pracy już mnie nie ruszają sytuację, które kiedyś wyprowadzały mnie z równowagi.

A może tak jest lepiej.
I paradoksalnie "zdrowiej"
Kierownik czasami podchodzi i się pyta co się dzieje.
Bo nie odzywam się za dużo.

Zauważyłam, że już nie używam tylu słów co kiedyś.
Mam znajomego przy którym uwielbiam milczeć.
Daje mi to jakiś taki spokój.
A on mówi i mówi.
Dziwnie, bo to z reguły ja byłam tą gadułą.

Może bardziej doceniam wagę słów, hmmmmm.



Zdjęcie przezentuje Cieszyn. 
2 tygodnie temu pojechałam tam sobie na jeden dzień.
Miło tak zostawić za sobą wszystko i być tu i teraz oglądając podziwiając.

środa, 17 czerwca 2015

ludzie

Ludzie sa niezawodni szczególnie CI z pracy.
Wrzuciłam nieco zdjęć na FB z wyzjadu weekendowego.
Matko ile już pytań padło
A czy to mój nowy facet, 
A jak w sumie to ładnie na zdjęciach wyglądamy.
A przecież powinnam się postarać bardziej.
A to, że zajęty to nie ma znaczenia.
A przecież taki fajny.

;-)
No po prostu uwielbiam ich wszystkich.

Jedyny krasnal, którego chciałam odwiedzić ;-)
Zupełnie przez przypadek na NIEGO trafiłam

poniedziałek, 15 czerwca 2015

weekend we Wrocławiu

Udało mi się pojechać na weekend do Wrocławia.
Miłe spotkanie z kolega z liceum.
Zostałam ugoszczona najlepiej jak tylko można.
Wiele może nie zwiedziłam, ale za to to co zobaczyłam mi wystarczyło.
Uwielbiam takie spotkania.
Znamy się ze znajomym wiele lat.
Nie widujemy się za często,
A jak tylko się spotkamy to nie możemy się nagadać.

Zdecydowanie naładowałam się pozytywnie mimo przeraźliwego upału.


środa, 26 listopada 2014

gadżety na wyjazd ;-)

Kiedyś wspomniałam, że na wyjazd świadomie się przygotowuję.
Odkąd mam kupiony bilet postanowiłam pokupować pewne gadżety.

1. Zacznę  POWERBANK-u.
W dobie dzisiejszej elektronizacji myślę, że taki sprzęt jest niezbędny.
Komórki chcemy mieć najlepsze i używać je cały czas.
Taki powerbank jest niezastąpiony.
Jak by ktoś nie wiedział to taka zewnętrzna ładowarka.
Ta akurat, którą kupiłam starczy mi na 6 doładowań komórki.

2. W czymś na wyjeździe trzeba jeśc.
Zamierzam odwiedzić możliwie jak najwięcej knajpek.
Ale jednak pewne rzeczy będziemy przygotowywać same.
Wynalazłam naczynia które łatwo się pakują tworząc zgrabną całość.
Co w takim zestawie jest:
kubek składany, talerzyk, miseczka (można zjeść w niej zupę)
tacka - sitko, 2 pojemniczki  plus sztućce 3 w 1
Tu link do sklepu. choć ja kupiłam w innym  i nieco taniej.

3. Coraz czesciej robimy sami sobie zdjęcia.
Postanowiłam kupić MONOPOD,
 abyśmy z Rodzicielką miały jakieś wspólne zdjęcia,
Nie tylko by było widać nasze głowy, ale również coś jeszcze.
linku nie podaję, bo tego pełno w sieci. 
Osobiście kupiłam na allegro.

4. RĘCZNIK z mikrofibry.
Wiadomo na taki wyjazd nie bierzemy walizki a plecak na plecy.
I to najlepiej jak najlżejszy, 
Taki ręcznik t same plusy, nie dość, że cienki i zajmuje mało miejsca, to jeszcze lekki.
A wchłania całkiem dobrze, o ile nie lepiej niż niektóre tradycyjne.

sobota, 4 października 2014

Kraków

Żeby nie było, że tylko źle się u mnie dzieje.
Udało mi się pojechać do Krakowa.
Pochodziłam sobie, pozwiedzałam.
Zaliczyłam Bar Mleczny ;-).
To był dobry dzień.


sobota, 27 września 2014

ehhhh

Niby wolne.
Niby więcej czasu.
A jednak brak czasu na cokolwiek.
Zdecydowanie nie wypocznę.
A w dodatku smutna wiadomość mnie dopadła.

 Zmieniając temat:

Obiecałam conieco o Tajlandii,
Ale w sumie to nie wiem co napisać.
W kwietniu napisałam TAKĄ notkę.
Dokładnie w tym samym dniu okazało się, 
Że jednak osoba z którą miałam jechać wystawiła mnie do wiatru.
Dzień później pojawiła się kolejna NOTKA.
Wtedy nie wiedziałam, że moja Rodzicielka wyrazi chęć podróży ze mną.

No i uzgodniłyśmy wstępny termin.
"Rozglądałam" się za lotami.
Aż trafiłam na taki, który Nam pasował.
Zatem startujemy 1 stycznia 2015, a wracamy 22 stycznia 2015.
Planu nadal brak, gdzie i co dokładnie chcemy zobaczyć.
Ale ważne, że bilety już są.
Reszta sama się jakoś ułoży ;-)

 


sobota, 16 sierpnia 2014

Wrocław

Tak bardzo się bałam jak dam radę we Wrocławiu.
I musze przyznać, że wczorajszy dzień,
Był naprawdę miły, spokojny i taki jak powinien być.
Rno tylko nieco źle się wstawalo.
I gdyby nie to, że nie jechałam sama to na pewno bym zrezygnowała.
Na szczęście tak się nie stało.
6 godzin we Wrocławiu minęło nie wiem kiedy.
Chyba na tym to polega ;-).
Zdjęć dużo .
Szukanie krasnali zajmuje dużo czasu.
Szczególnie bez mapy ;-)
Chyba muszę pomyśleć o jakimś albumie.
Bo ostatnie dni obfitują w wiele atrakcji.

DEA dzięki za namiar na te filmiki.
Wiele spisałam sobie punktów do zwiedzenia.
Co prawda nie byłam w stanie tej dziewczyny oglądać.
Nienawidzę jak ktoś macha rękoma jak mówi.
Zawsze mnie uczono, że gestykulować jest nieładnie.

Nachodziłam się niesamowicie, szczęśliwa wróciłam.
Pełna energii i oby tak dalej.



wtorek, 12 sierpnia 2014

PRAGA

Już nie raz byłam na Pradze,
Ale ostatnio dopiero Jej się przyjrzałam.
Spacerowałam sobie, robiłam zdjęcia i przyznam, 
że czasami oczy na wierzch mi wychodziły.
Np jak to zdjęcie.


 
Balkony których nie ma.
Za to idealnie służą do suszenia prania ;-)

Nie odważyłam się wyciągnąć aparatu, gdy przy bramie kwitło życie towarzyskie.
A pojawiały się sofy, krzesła, bujane fotele.
Choć mam nadzieję, że kiedyś z lepszym aparatem, 
podejdę do nich i proszę o to by portrety im zrobić.
Bo to wątkowe twarze.

 Knajpa zresztą również urokliwa.


Zdecydowanie PRAGA to wyjątkowe miejsce

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

no to

No to wróciłam.
Było miło.
 I o to chodzi ;-).


Udało mi się pochodzić po PRADZE.
Może następnym razem wrzucę jakieś zdjęcie ;-)

piątek, 8 sierpnia 2014

weekendzik

Dziś weekend zaczyna mi się o 12,30.
Najpierw kierunek Katowice,
A następnie Warszawa.
Wszystko za całe 4 zł za bilet w obie strony.
No grzech było nie skorzystać.
Szczególnie, że dojazd do Katowic kosztuje mnie również 4 zł ;-)
Plany są, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dobrze mi zrobi pare dni poza moim miastem.

.

czwartek, 31 lipca 2014

WROCŁAW

Za pare dni wybieram się do WROCŁAWIA.
Na wycieczkę.
Będę miała 6 godzin na zwiedzanie,
Czy ktoś z WAS może mi podpowiedzieć,
 co mogę we Wrocławiu zwiedzić ????

proszę o pomoc