Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 marca 2016

Marzenia

Marzenia są po to by je realizować.
Czasami niewiele trzeba.
Czasami sami siebie ograniczamy.
Wystarczy zrobić ten krok.
U mnie zajął około 20 lat ;-)
Ale włala.
Tak, tak zrobiłam sobie DREDY.
Starsza pani w dodatku urzędas ;-)
 

sobota, 1 marca 2014

kosmetyczka

W moim życiu u kosmetyczki byłam pare razy.
Nie wiem z czego to wynika.
Ogólnie jestem ignorantką kosmetyczną.
Nie maluję się za często, bo po tem trzeba to zmyć.
I oczy pieką i ogólnie tego nie lubię.
Kremy dopiero od niedawna używam regularnie.
A maseczek nie robię, bo jakoś zawsze brak mi na to czasu.

No ale skusiłam się ostatnio na czyszczenie twarzy.
Bo jakoś ta niby zima dała mi się nieźle we znaki.
I powiem Wam, że mam buzie tak gładką, 
Że aż sama nie umiem w to uwierzyć.

Stwierdziłam, ze takie wyjścia do kosmetyczki  są KOBIECIE potrzebne.

Udało mi się nawet zasnąć na leżance.
Mam nadzieję, ze nie chrapałam, hahahaha.

Może czas pomyśleć, by zacząć dbać o siebie bardziej.
Bo jednak lat przybywa.
I coraz więcej niedoskonałości widać bardziej.

A co do mycia włosów to ja po prostu tego nie lubię.
Ostatnio zastanawiałam się czy może by się nie ściąć ponownie na zupełnie krótko.
14 miesięcy temu miałam włosy paro centymetrowe,
Chyba nawet jakieś zdjęcie tu umieściłam, 
A teraz mam już do ramiom.
Dziś nawet sobie je wyprostowałam.
No nie licząc tych z tyłu, które znowu mam na 6 mm ;-).

niedziela, 10 listopada 2013

stwierdzam

Stwierdzam, że niekoniecznie dobrze mi z włosami ściętymi na ZERO.
Dobrze, że przy rozpuszczonej reszcie włosów, tego nie widać.
A wręcz mam poczucie, że od kąd nie mam 1/3 włosów.
Te pozostałe znacznie lepiej mi się układają.

Jakoś tak spokojnie ostatnio u mnie.
Bez szaleństwa.
Starą ekipą udało nam się spotkać.
Była gitara i akordeon.
Tego mi brakowało.

A dziś dzień zaczęłam od książki,
Ojj dawno już tak nie miałam.
Zaraz planuję jakiś film obejrzeć.
A po filmie może ponownie ucieknę do nowej książki.
Zobaczymy, bo planów brak na cokolwiek.

wtorek, 30 października 2012

dziwnie tak

Czuję się jakoś dziwnie.
Tak jak by miało się coś ważnego w moim życiu wydarzyć.
Zupełnie nie wiem co.
No i pewnie to za pare dni minie.
Ale nie lubię takiego stanu.
Czuję się wtedy jakaś taka zagubiona.

Wczoraj znajoma farbowała mi włosy.
Miał być blond.
A wyszło jak zwykle czyli brąz.
Ehhhhh
A tak chciałam przejść już do swoich i póki co nie farbować.
No nic muśże coś innego wymyślić.
A jedyne co mi przychodzi do głowy to ściąć się maksymalnie krótko.


wtorek, 4 września 2012

tuż przed

Chyba nie do końca do mnie dociera, że wyjazd już jutro.
Niby wiem, niby się pakuje (przygotowuję).
Ale jakaś to nadal abstrakcja.
Moja Rodzicielka jak zwykle coś.
Tym razem jest mega przeziębiona
I jeszcze biegnie do lekarza, po jakiś antybiotyk.

Wczoraj dość dużo zrobiłam z listy rzygotowań.
Dziś tylko kompa do koleżanki na naprawę,
Modem do kumpla do reklamacji.
No i pojechać po kolegę.


A ścięłam się.
Moja fryzjerka nie miała czasu, więc poszłam byle gdzie.
Trochę z obawą,
Bo mało kto potrafi mnie ściąć.
Tak by mi się podbało.
No ale nie jest źle.
Mam długość jakieś 2 cm.
Dla mnie bomba.
No i kolorek nieco zmieniłam.
Z czarnego na brąz.
Choć już chcę przejść do moich.
Czyli myszowato- nieokreślonych.

Jeśli dorwę kompa gdzieś tam to postaram sie coś skrobnąć,
A jak nie do po powrocie.
Pewnie pierwsze dni będą polegać na opowieściach.
Jak ja to lubię ;-)