Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odwiedziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odwiedziny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 października 2014

brrrr

A miało być tak pięknie.
Miałam odpocząć.
Miałam się wyspać.
Po nadrabiać zaległości.
No a wyszło jak wyszło.
3 dni "pracowałam"
Wstawałam zdecydowanie za wcześnie.
Plus choróbsko mnie dopadło.
No i nie daje za wygraną.

Jak w poniedziałek mi nie przejdzie to idę do lekarza.
Wkurza mnie to, że tak często choruję.
No i nie wiem dlaczego.
Wyniki wszystkie w normie.

Ale zanim się pochorowałam odwiedziłam Elficę.
Ja nie wiem jak to jest, ale w ich mieszkanku czas mi mija nie wiem kiedy.
Pare godzin mija jak 15 min.
Aż mam wyrzuty, że tak długo siedzę i zajmuję czas.
No i wstyd mi, bo dopiero teraz zrobiłam zdjęcie Młodej.
No cudna jest.
A uśmiech bezzębny powala ;-)

 

poniedziałek, 8 września 2014

pozytywnie

To był bardzo miły weekend.
Pomimo, że pracowity, wyjazdowy, spotkaniowy.
Fizycznie nie wypoczełam.
Za to psychicznie jak najbardziej.
Udał mi się upiec ciasto dyniowe - podobno pyszne ;-).
Umyć okna, zrobić sok z winogron.
Które rosną w ogródku u sąsiadów, a do nas dochodzą gałązki.
Odwiedzić Elficę - kochana dzięki za przyjecie i super spędzony czas.
A no i dzięki za grzybki.
 A teraz  gwoźdź weekendu,
 byłam w SPODKU na meczu KUBA- BRAZYLIA.
Marzenia się spełniają ;-) (karma wraca)

A dodatkowo zostałam obdarowana słonecznikami sztuk 2,
Moje ulubione kwiaty.

 

środa, 19 marca 2014

przeszłość

Lubię jak przeszłość przenika się z teraźniejszością.
Od jakiegoś czasu lubię spotkania z Marudą.
Są to spokojne spotkania, czasami gotujemy, innym razem coś sobie oglądamy.
Czas mija dość niezauważony.
A jeszcze milej jest, gdy nie umiemy sie nagadać i rozstanie przeciąga się w nieskończoność.

Nie chciała bym byc źle zrozumiała.
Nie chodzi o nadzieję, na zejście się.
Chodzi mi o to, że pomimo rozstania bardzo się lubimy.
Znamy się na wylot i pewne rzeczy i zachowania są dla nas oczywiste.

Ciesz się, że moge na Niego liczyć
Np: wczoraj poprosiłam o dopompowanie koła.
Chodziło mi o jedno koło.
a sprawdzone mam 4, plus olej i coś tam jeszcze.



niedziela, 28 lipca 2013

pomimo

Pomimo upału zapuściłam się znacznie dalej niż mój balkon ;-)
Cieszą mnie spotkania z osobami,
Których znam od dawien dawna.
A jakoś tak nie za często się składa do spotkań.

I nawet upał nie był mi straszny.

A wczorajsze ognicho połączone z kociołkiem to było to co lubię.
 

czwartek, 23 sierpnia 2012

spotkaniowo

Odwiedziła mnie dziś koleżanka, ze studiów.
Nie widziałysmy się ładnychpare lat.
A jako, że w domu jestem to był pretekst,
W końcu nie często jest w MOIM mieście.
Gadałyśmy, jak byśmy się widziały wczoraj.
Miłe są takie spotkania.
Cieszą mnie znajomości z dawnych lat.


No ale nie samymi pozytywami człowiek żyje.
Wczoraj się wybrałam do lekarza od "babskich" spraw.
Siedziałą u niego ponad 30 min.
Dziś z rana pojawiłam się innej przychodni
i badanie miałam zrobione na lepszym sprzęcie.
A po południu idę do kolejnego z konsultacją.
Prawie dostałam skierowanie do szpitala.
Czekam co powie ten dziś po południu.

Sama nie wiem co o tym myśleć.
Bo nie usłyszałam dobrych rokowań.

Kiedyś pewnie już bym ryczała,
Ale po tym co było 5 lat temu się uodporniłam.