Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2015

grill

Nieco z opóźnieniem, ale zaczęłam sezon grillowy.
Jakoś w "majówkę" nie było kiedy.
Za to dzień po już czas się znalazł.
Bardzo lubię klimat grilla.
A jeszcze lepiej jest, gdy przychodzę praktycznie na gotowe.
Nawet załapałam się na specjalnego szaszłyka bez papryki, 
Żyć nie umierać.


wtorek, 9 lipca 2013

urlop

Wczoraj wybrałam ostatni dzień urlopu z 2012 roku.
Fajnie, że nie trzeba wybierać do końca marca, 
a można do końca sierpnia.
Wybrałam się na działeczkę.
nie było mnie tam chyba z 1,5 miesiąca.
Po gradobiciu dach mamy wymieniany aktualnie.
Ojj nie ładnie to wygląda.

Kolega przyjechał z kosiarką-kosą, 
czy jak to tam sie nazywa,
Ale nie zgadałam się z osobą, która nam naprawia dach.
No i nie było co kosić.
Za to wyżyliśmy się przy ścinaniu żywopłoty i jakiegoś krzaka/u.

W piątek może zrobię ognicho ściętych rzeczy,
Kompostownik pęka w szwach,.

Nie umiem plewić, ale co tam może coś mi się uda zrobić.

A plan na porządki jesienne już mam.
Chce pozbyć się pseudo ogrodzenia.
Przkopać część działeczki.
Bo ja się nie znam,
No i teraz nie wiem co wyrywać, 
A co nie.

Zauważyłam, że mega mi się spędza czas wyrywając i tnąc. 
Choć jestem typowym mieszczuchem

poniedziałek, 20 maja 2013

często

Często gęsto, gdy zbliżają się moje urodziny łapię doła.
Bo wiadomo człowiek myśli o tym co osiągnął,
A co mu umknęło.
Ale myślę sobie, że im jestem starsza tym jakoś świadomiej do tego podchodzę.

A zmieniając temat,
To niedziela całkiem przyjemna.
Z lekką podróżą.
Z popołudniowym oglądaniem filmu u Marudy.
Spacerem po działce ;-).

ostatnio często te ciacha robię
szybka sprawa, a jaka dobra ;-)

środa, 15 maja 2013

działeczka

Dzień teoretycznie wolny.
Ale w zabieganiu.

Pierwszy raz w tym roku odwiedziłam działkę.
O mamusiu ileż tam roboty.
Ledwo chodzę.
Nawet nie myślę o jutrze i zakwasach.
Jestem typowym mieszczuchem
i w sumie w ziemi nie wiele do tej pory grzebałam.
Ale póki co mi się podoba.

A no i plecy masakrycznie spaliłam.
Ojj będę cierpieć.