Zawsze mam mnóstwo pomysłów n posta.
A potem siadam i pisze o czymś innym.
Też tak macie ????
Jako, że dotarłam do mieszkanka to mogłam się zająć moim sprawami.
Przez to, że noga wiadomo jak wygląda i "nieco" boli, w zasadzie bardzo boli.
To postanowiłam dzień spędzić twórczo.
A stół wyglądał tak.
Prawda, że ładnie, hahahaha.
No i zrobiłam 8 kartek.
1 urodzinową, 7 świątecznych,
A dziś kolejne,
Może w tym roku rodzinka się ucieszy z ręcznie robionych.
Bo często robię, potem uda mi się przedać i dla rodzinki brakuje.
Poza tym mam ochotę zrobić pewną choineczkę.
Może już na dniach będę mogła się pochwalić.
Choć do chwalenia mam inny blog niezależny od tego.
A dziś może uda mi się dotrzeć do lekarza.
Bo wiadomo sama nie pójdę.
Jakoś boję się, że jest za ślisko.
A nie ma co ryzykować.
A tak poza tym to mam tysiąc myśli na minutę.
Może kiedyś uda mi się to zebrać w całość ;-)