Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joga. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2016

joga

Już pisałam, że zaczęłam chodzić na jogę.
że zakwasy.
Zawsze mi się wydawało, że joga po prostu rozciąga.
Byłam w błędzie, 
bo nie dość, że rozciąga,
 to jeszcze wymaga od nas wiele siły i uruchomienia wielu mięśni.

Bardzo się cieszę na te 1,5 godziny ćwiczeń.
Zastanawiam się czy nie chciała bym częściej.
W domu średnio mam miejsce, by się rozłożyć z matą.

Od zawsze lubiłam się rozciągać  
za młodu wiecznie siedziałam na ziemi z głową przy kolanie.
Teraz lubię gdy czuję jak naciągają mi się części ciała.

Prowadząca to drobna dziewczyna, 
ale jak podejdzie dociśnie to aż przyjemnie.
Chyba to masochizm, bo lubię taki ból ;-)


niedziela, 31 stycznia 2016

JOGA

Zaczęłam chodzić na JOGĘ.
Znaczy dopiero byłam 2 razy.
Ale zawsze chciałam.
Nareszcie osoba którą podglądałam i zazdrościłam umiejętności,
Ma zajęcia w moim mieście.

Póki co mam zakwasy na maksa po zajęciach.
Ale mam nadzieję, że to oznacza, że dobrze pracuję ;).

Karnet kupiony, więc wymówek brak.