Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2016

dieta

Od połowy listopada jestem na diecie.
Teraz zaczyna być mi nieco ciężko,
Ale warto.
Tylu komplementów co w zeszłym tygodniu,
 to chyba przez pare lat nie usłyszałam.

Miło tak jest iść po 2 tygodniach nieobecności w pracy, 
By każdy ochy i achy nad Twoim wyglądem mówił.

To mobilizuje i pomaga przetrwać chwile zwątpienia.

A najbardziej mobilizują za duże spodnie.

Już praktycznie 2 pary spodni powinnam wyrzucić.
Dobrze, że mam jeszcze 2 które były obcisłe.
A teraz są akurat.

Uprzedzam pytanie.
Ile schudłam.
Zbliżam się do 2 cyfrowego wyniku.

p.s. zdjęcie nie w temacie, ale co tam ;-)

piątek, 18 grudnia 2015

dieta

Brat namawiał mnie na dietę już jakiś czas.
A trzeba przyznać, że przyda mi się.
Kilogramów do zgubienia dużo.

Po 3 miesiącach myślenia nad tym.
Gdzie pierwsze słowa brzmiały  - "nie ma mowy, nie nadaję się na diety"
Ostatecznie poszłam do pani dietetyk.
Pomierzyła, zważyła, wypytała co lubię czego nie.
Przygotowała mi menu.
Rozpiskę dostałam  na każdy dzień.
Ustaliłyśmy 5 posiłków.
Mija miesiąc i powiem szczerze, że nie ważę się, nie mierzę,
Ale na moje oko jest mnie tyci mniej.
A najważniejsze, że nie chodzę głodna.

Nie podjadam.
Nie jem słodyczy - zupełnie ich mi nie brakuje.
Za to mam bardziej wymyślne dania.
Więcej składników, więcej przypraw.
Ogólnie więcej urozmaicenia.

Jedynym minusem to regularne zakupy (z tym u mnie problem)
 plus czas rano spędzony w kuchni.

Rodzicielce na szczęście obiady smakują.
Co oczywiście cieszy ;-)

p.s. trzymajcie kciuki za moją determinację i systematyczność