Dawno, dawno temu.
No może nie aż tak dawno, ale koło 10 lat temu.
Dostałam prześliczny kubeczek od znajomej (tak Gosiu od Ciebie ;-))
Po jakimś czasie odkryłam, że to Bolesławiec ;-).
No i tak sobie pomyślałam, czy może by nie zacząć zbierać akurat tego wzoru.
Sama nie wiem od czego zacząć, ale będąc w Katowicach.
Postanowiłam, że co będe odwiedzać sklep, to coś sobie kupię.
Za parę lat pewnie uzbieram całą zastawę i wszystkie dodatki.
A poza kubeczkiem mam maselniczkę.
Maselniczka to mój wczorajszy zakup.
Buzia sama mi się uśmiecha na widok Bolesławca.
