Powoli ogarniam moje listy-plany.
Robię to powoli, bez stresu.
Robię to powoli, bez stresu.
Wszystko to ma przynieść nam przyjemność.
A nie stres.
Na szczęście moja Rodzicielka również ma spokój.
Oby tak dalej.
W ostatnim czasie modne stało się picie kawy z piankami.
Wczoraj zakupiłam pianki.
Całkiem to dobre.
Choć mleka i tak musze lac tyle ile wczesniej.
Ja nie pijam kawy...ale napisałabym się takiej wymyślnej czekolday...
OdpowiedzUsuńUwielbiam kawę.
OdpowiedzUsuńMoże być z mlekiem. Ale te pianki to profanacja!
Kurcze, ja to jak zwykle z modą na bakier, pierwsze słyszę o kawie z piankami... Nie omieszkam spróbować :-)
OdpowiedzUsuń